Jak polska firma wygrała z Pierre’m Cardinem
Coraz więcej polskich firm dochodzi swoich roszczeń przed zagranicznymi sądami.
Prawnicy przekonują, że to wcale nie jest trudne ani drogie. Wiele rodzimych firm
procesuje się we Francji. – To głównie sprawy o odzyskanie należności, ale też z
powodu zerwania współpracy licencyjnej, umów agencyjnych lub dystrybucyjnych – tłumaczy
adwokat Hanna Stypulkowska-Goutierre prowadząca kancelarię w Paryżu. Właśnie wywalczyła
dla spółki Syntex AB 100 tys. euro odszkodowania od Sarl de Gestion Pierre Cardin.
Syntex miał licencję wyłącznego dystrybutora krawatów i muszek i co trzy lata przedłużał
umowy. Tak było do 2006 r., kiedy to Pierre Cardin zawiadomił, że nie przedłuża
licencji i żąda natychmiastowego zakończenia współpracy. Syntex wystąpił o
odszkodowanie do sądu i przez półtora roku sprawa przeszła przez obie instancje.
Michał Kosiarski - Rzeczpospolita,
Prawo Co Dnia 2009.07.03 (str. 2)